2/22/2013
workaholic !!!
Co dnia jest coraz gorzej... zaluje sobie nawet snu bo przeliczam go, co bym mogla przez ten czas zobic...
Zdaza mi sie isc do lozka, pozlozyc sie i nagle sie zrywam bo przypomilam sobie ze cos 'niby' zapomilam... I ide do komputera - jak jakas chora :/
Albo przed snem siedzie jeszcze 2 godziny (albo wiecej, az barteria padnie) i przegladam cos...
NIBY dobra cecha jak ktosc jest pracowyty, ale ja jestem uzalezniona i nigdy niezadowolona z siebie... a im wiece dobrego sie dzieje tym wiecej tego chceeeee
Przez to stala sie Kawa iii Redbull mojimi najleprzymi przyjaciolmi.
Mam nadzieje ze uda mi sie kiedy wylaczac chociaz na dzien komurke i nie wlanczac komputera... ale jakos w to niewierze.
RAZ mi sie to udo bo wyjechalam na Plan nagrywania Serialu na Ibize i dokladnie wtedy cos sie stalo z moja komurka i niechciala sie wlaczyc, a Laptopa nie wzielam - wiec bylam bez komurki i bez komputera przez 8 DNI!... wten sposob miala prawdziwy urlob i lezalam na plazy lub bylam na Planie i gralam :D
Ale teraz dla Ibizy tez bym oddala komputer + Komurke <3
Abonnieren
Kommentare zum Post (Atom)

Keine Kommentare:
Kommentar veröffentlichen